fbpx

Recepta na klęskę

Szczycimy się inteligencją. Umiemy planować na przyszłość. Rozumiemy, że działania mają konsekwencje i nigdy nie bylibyśmy tak głupi, żeby odciąć gałąź, na której siedzimy. Oczywiście, to tylko teoria, a do tego z przeszłości. Ten materiał dotyczy przyszłości i odwiecznego pytania „Dlaczego tak jest, że nawet kiedy dokładnie wiem co powinienem robić, postępuję kompletnie na odwrót?

Tymi słowami zaczyna się film „Recepta na klęskę”. John Webster, reżyser, uświadomił sobie jak duży ślad węglowy zostawia prowadząc wraz z rodziną zupełnie zwyczajne życie. Czy jesteśmy w stanie poświęcić naszą wygodę dla ratowania planety? Ile możemy zrobić sami, nie zrzucając odpowiedzialności na innych? – te pytania stawia sobie autor filmu, a nie chcąc być gołosłownym, na rok eliminuje z życia swojego i rodziny ropę naftową i jej pochodne: koniec z samochodem, plastikowymi torebkami, pastą do zębów, mydłem w płynie… Jak im poszło?

Webster obrazując sześć recept na klęskę zdemaskował to, co warunkuje nasze zachowania, bardzo trafnie zdefiniował powody, dla których ludziom trudno zrezygnować z wygód współczesnego świata. Film nie jest jednoznacznie pozytywny, ale na pewno inspirujący.
Warto obejrzeć i zastanowić się, co sami możemy zrobić. Polecamy!

RECEPTA NA KLĘSKĘ (Recipes for Disaster)

Kraj: Finlandia
Reżyseria: John Webster
Rok produkcji: 2008
Czas trwania: 85 minuty

Wrzuć komentarz