fbpx

Parlamentarny Zespół ds. Cyberbezpieczeństwa Dzieci

W Światowy Dzień  Zdrowia, 7 kwietnia 2021 r., odbyło się V spotkanie Parlamentarnego Zespołu ds. Cyberbezpieczeństwa Dzieci pt. „Rok sieci 5G w Polsce i na świecie”, któremu przewodniczył poseł Jarosław Sachajko z ugrupowania Kukiz’15. Było to wyjątkowe wydarzenie, podczas którego dyskutowano o wpływie pól elektromagnetycznych na ludzkie zdrowie. W trwającym cztery godziny spotkaniu uczestniczyły 42 osoby: przedstawiciele sfery rządowej, firm telekomunikacyjnych, naukowcy oraz silnie reprezentowana strona społeczna.

Obok naukowców z Instytutu Medycyny Pracy, Politechniki Łódzkiej, Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Politechniki Lubelskiej, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego   głos zabrali przedstawiciele   takich instytucji jak: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Najwyższa Izba Kontroli. Przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii, Ministerstwa Infrastruktury czy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie włączali się do dyskusji.

 

Jednym z powodów zorganizowania spotkania był projekt realizowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów (KPRM) wraz z Instytutem Łączności (IŁ) – „Sprawna telekomunikacja mobilna jako klucz do rozwoju i bezpieczeństwa”. Już na początku spotkania poseł Sachajko przypomniał, że potrzeba dyskutowania bezpieczeństwa środowiska elektromagnetycznego w Polsce wzrosła m.in. z powodu  stukrotnego podwyższenia dopuszczalnych norm promieniowania elektromagnetycznego.

 

Podczas debaty kilkukrotnie wybrzmiała obawa społeczna, że projekt KPRM i IŁ to kolejny program mówiący o zaletach rozwoju sieci 5G, nie wspominający o wpływie tych sieci i generowanego przez nie promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie obywateli i  środowisko. Poseł Sachajko zaznaczył, że jest to szczególnie niebezpieczne w kontekście zdrowia dzieci i zdalnego nauczania, podczas którego dzieci są jeszcze bardziej niż dotychczas narażone na nadmierną ekspozycję na elektrosmog. Wspomniał, że o szkodliwości związanej z promieniowaniem informują nawet producenci sprzętu w ulotkach produktów  (np. producenci telefonów, routerów), tym bardziej trudno zrozumieć jednostronne podejście Ministerstwa Zdrowia i Cyfryzacji (obecnie KPRM). „Producenci ostrzegają dzieci oraz kobiety w ciąży, a ministerstwa milczą, nie informując o zagrożeniach, a wręcz przygotowują kolejne jednostronne kampanie pokazujące zalety rozwoju sieci bezprzewodowej, nie pokazując minusów” – podkreślał Sachajko.

 

Spotkanie – dwukrotnie odsuwane w czasie ze względu na obostrzenia związane z epidemią – było świetną okazją, by na forum publicznym wznowić dyskusję na temat obaw przed szybkim i niekontrolowanym rozwojem sieci bezprzewodowych w Polsce. Tak szerokiej i otwartej dyskusji nt. wpływu elektrosmogu na zdrowie obywateli, szczególnie na zdrowie dzieci, w Polsce jak dotąd nie było. Od wielu lat w Polsce panuje „zmowa milczenia”, a problem promieniowania elektromagnetycznego jest niezauważany i pomniejszany. W rzeczywistości waga tego problemu rośnie wraz z każdą nowo postawioną lub rozbudowaną stacją bazową. O niezauważanie elektrosmogu bardzo dba silne lobby telekomunikacyjne, które od wielu lat kreuje wizerunek człowieka mobilnego, rozwijającego swoje pasje, mogącego realizować własne potrzeby na każdym kroku dzięki dostępowi do sieci bezprzewodowej. W ramach usprawiedliwienia operatorzy wskazują na popyt na swoje usługi generowany przez klientów. I nie byłoby może w tym nic złego, gdyby jednocześnie mówili głośno o potencjalnym ryzyku dla zdrowia i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą tak szybki i silny rozwój w kierunku sieci bezprzewodowych.

 

Debata była gorąca, pełna merytorycznych informacji z zakresu aktualnego stanu wiedzy nad polami elektromagnetycznymi oraz odniesień do wydarzeń z 2019 r – osoby zainteresowane zachęcamy do zapoznania się z nagraniem ze spotkania dostępnym na stronie sejmowej: https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisja.xsp?documentId=D52FB6C93B3D0141C12586930047C877&symbol=TRANSMISJA_ARCH&info=T

Obok bogatej dyskusji jedną z głównych części spotkania była prezentacja prof. dr hab. Haliny Abramczyk z Laboratorium Laserowej Spektroskopii Molekularnej Politechniki Łódzkiej m. in. na temat badań naukowych z ostatnich lat w kontekście wpływów biologicznych promieniowania elektromagnetycznego na organizmy żywe. Zachęcamy do zapoznania się z tym materiałem:

https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/agent.xsp?symbol=POSIEDZENIAZESP&Zesp=606

 

Naukowcy jasno i wyraźnie mówią – potrzebujemy od Ministerstwa Zdrowia pieniędzy, by móc badać to, co niepoznane. A niepoznane są odległe skutki zdrowotne i wpływy biologiczne, jakie może powodować promieniowanie elektromagnetyczne generowane z coraz większej ilości stacji bazowych stawianych coraz bliżej naszych domów, bloków, szkół, szpitali. Postulują, by jak najszybciej rozpocząć prace badawcze, bo powinny one być wykonane już dawno, zanim przystąpiliśmy na masową skalę do wprowadzania nowej technologii.

 

Prof. dr hab. Marek Zmyślony – kierownik Zakładu Ochrony Radiologicznej Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi (jednostki badawczej z największym w Polsce dorobkiem naukowym w zakresie promieniowania elektromagnetycznego – PEM) zapytany przez posła Sachajkę: „Ile pieniędzy Państwo otrzymujecie na pracę i badania związane z polami elektromagnetycznymi?” odpowiada: „Okrągłe 0”.

Tym bardziej należy wziąć sobie do serca słowa kończące wystąpienie prof. dr hab. Haliny Abramczyk: „powinniśmy zjednoczyć się i silnie nacisnąć na władzę, aby natychmiast powołała do życia PAŃSTWOWĄ NARODOWĄ AGENCJĘ NOWYCH TECHNOLOGII, której pozytywna opinia byłaby konieczna przed wprowadzeniem nowej technologii do powszechnego użytku (…). Agencja winna być finansowana przez państwo (…), ale bezwzględnie od niego niezależna, co należy zagwarantować odpowiednio precyzyjnymi i rygorystycznymi przepisami. Jest to konieczne, aby mogła dobrze i dociekliwie pracować w celu uzyskania wiarygodności”.

 

Dobrze abyśmy wszyscy, my obywatele, w sprawie elektrosmogu mogli się zjednoczyć, chcieli poszerzać swoją wiedzę i wspólnie wywierać na rządzących nacisk. V debata Parlamentarnego Zespołu ds. Cyberbezpieczeństwa Dzieci zmobilizowała stronę naukową do wysuwania postulatów, czas na ich realizację. I warto przy okazji o własny „rachunek sumienia”. Przestańmy myśleć o rozwoju technologicznym tylko w kategoriach wygody i natychmiastowego zaspokajania naszych potrzeb. Zastanówmy się, w jaki najbardziej optymalny dla siebie i środowiska sposób moglibyśmy korzystać z nowoczesnych technologii i z dostępu do sieci. Codziennie każdy z nas dokłada swoją własną „cegiełkę” na rzecz rosnącego popytu, który operatorzy i lobbyści wykorzystują jako „popyt na usługi mobilne”.