fbpx

Czwarty dzień cd.

Sztuka milczenia (Rafał Górski)

Milczenie jest złotem“ – głosi przysłowie.

Czy faktycznie tak trudno się na nie zdobyć?
Czy zespołowa komunikacja uzależniona jest od naszego aparatu mowy?
A jeśli by wyeliminować ten ostatni element i spróbować osiągnać wspólny cel?

Znalezienia odpowiedzi na te pytania podjęli się kampanierzy w czwartym dniu Kuźni. Do tej pory podczas szkoleń śmiało i często komunikowaliśmy się werbalnie. Sytuacja zmieniła się w środę o godzinie 22.00, gdy zostaliśmy zaproszeni przez Rafała Górskiego na 3-godzinny spacer. Zasady były proste: pieszo wyruszamy grupą na wycieczkę wybraną wcześniej trasą. Podczas marszu nie odzywamy się do siebie, korzystamy jedynie z mapy i latarek. Kto wypowie choćby jedno słowo, musi odłączyćsię od grupy i wrócić sam.

Wyznaczyliśmy na przewodnika Bartka Spławskiego. Jeszcze na kilka sekund przed godziną 22 padały z naszych ust ostatnie zdania, ale już chwilę później maszerowaliśmy razem w leśne zakątki Konstancina. Bartek był na czele, a Rafał zamykał grupę. Okazało się, że świetnie porozumiewamy się bez słów. Szczególnie dało się to zauważyć na skrzyżowaniach szlaków, przy konsultowaniu mapy lub w lesie w kompletnych ciemnościach. Ani razu się nie zgubiliśmy.

Było to wyjątkowe doświadczenie, które pokazało nam, iż wzajemne zrozumienie nie musi opierać na słowach. Okazało się, że liderem nie musi być ten kto najwięcej mówi, ale ten kto dużo słucha i potrafi pójść na kompromis.

Wrzuć komentarz