fbpx
Ratuj dzieci

Aleksandra Kulińska: Nie żyjemy w silosach.

Wywiad ze współautorką Mapy trendów 2020 jest drugim z cyklu „3 pytania do…”. Wyjaśnia, z jakiego powodu kampanier powinien znać trendy i dlaczego dobrze jest, żeby przyjmował perspektywę głupca.

Aleksandra Kulińska – Culture Insight Researcher w infuture.institute. Jest współautorką wielu badań oraz raportów, m.in. „Gen Z. Jak zrozumieć dziś pokolenie jutra?”(Dentsu Aegis Polska), „Przyszłość rozrywki” (UPC), „Sypialnia przyszłości” (IKEA) oraz comiesięcznego raportu Trend Signals. W instytucie odpowiedzialna za opracowywanie koncepcji i realizację niestandardowych projektów i procesów badawczych z obszaru antropologii i jej subdyscyplin. Tworzy autorskie metody jak: Live it Bingo czy badania dźwiękowe z wykorzystaniem fieldrecordingu. Od lat aktywnie związana z trzecim sektorem i obszarem innowacji społecznych.

Justyna Matusiak: Czego może nauczyć się z Mapy trendów 2020 społecznik walczący o dobro wspólne?

Aleksandra Kulińska: Przede wszystkim kontekstu. Tego, że nawet, jeśli walczymy o sprawę osób marginalizowanych lub pomagamy niszowej inicjatywie, powinniśmy znać jej szeroki kontekst. Mapa Trendów pozwala go znaleźć, odczytać i prześledzić główne kierunki, w których podąża dzisiejszy świat. Widzimy zatem nie tylko własną, społeczną perspektywę, ale także główne kierunki zmian środowiskowych, polityczno-prawnych, technologicznych czy komunikacyjnych. Choć z pozoru może się to wydawać wiedza zbędna, jest dokładnie odwrotnie. Społecznikom, którym zależy na rozwiązywaniu danego problemu, może to ułatwić np. budowanie międzysektorowych partnerstw.

W infuture.institute często powtarzamy, że nie żyjemy w silosach. Nikt z nas, nie jest jednostką, którą można by określić jedną kategorią. Życie wymaga od nas spełniania wielu ról i odnalezienia się na wielu polach.

Przecież nikt z nas, nie jest wyłącznie weganinem, fanem nowych technologii, managerem czy rodzicem. To szczególnie ważne, gdy próbuje się spojrzeć na jednostkę jednowymiarowo, określając ją jedną kategorią jak konsument, użytkownik, klient. Zbyt często zapominamy o tym, że przede wszystkim jesteśmy ludźmi.

Największym wyzwaniem w kampanii obywatelskiej jest zmobilizowanie obywateli do działania. Co Pani tutaj radzi?

Żyjemy w tzw. kulturze nanosekundy, w której oczekuje się, że wszystko będzie dostępne natychmiast. Taki model funkcjonowania to efekt m.in. przemian technologicznych i społecznych. Jesteśmy dziś w ciągłym biegu, często nie mamy czasu nawet na weryfikowanie zalewających nas informacji. To wymaga od kampanierów budowania bardzo konkretnych i jasnych komunikatów.

Ważne jest również koncentrowanie się nie tylko na tym, co jako kampanier robię, ale przede wszystkim po co.

I chyba najważniejsza rzecz, co ja jako obywatel mogę zrobić, czego ode mnie jako kampanier oczekuje odbiorca? Istotne jest, aby spojrzeć na ten aspekt również pod kątem własnego zaangażowania oraz efektów, jakich mogę się spodziewać.

Czego kampanier powinien unikać?

Po pierwsze, mówienia do przekonanych. Oczywiście, budowanie wspierającej społeczności wokół danego wyzwania jest bardzo cenne. Jest też komfortowe. Ale w ostatecznym rozrachunku przynosi mniejszy efekt, niż budowanie szerokiego grona niejednorodnych odbiorców. Po drugie, tzw. klęski wiedzy, czyli podświadomego założenia, że „skoro ja to wiem, to inni to wiedzą i nie muszę o tym mówić lub tego tłumaczyć”. Dotyczy to z jednej strony języka, często mocno specjalistycznego, z drugiej braku umiejętności opowiadania o kontekście czy tle historycznym danego problemu.

Prowadząc badania etnograficzne badacz może przyjąć jedną, z dwóch perspektyw: głupca lub autorytetu. Głupiec zadaje dużo pytań, jest dociekliwy i spontaniczny, autorytet wyznacza kierunek rozmowy, prosi o odwołania, komentarze.

Kampanierom polecam przyjmować perspektywę głupca, bo mimo niefortunnej nazwy, niesie za sobą dużo dobrego i sprawdza się zarówno w pracy badawczej, jak i w życiu.

A oto jak sama pomysłodawczyni Mapy Trendów je komentuje:

Najwięcej trendów (blisko połowa wszystkich) znalazło się w kategorii trendów technologicznych. (…) Drugą dużą grupą trendów są trendy środowiskowe – większość z nich związana jest z postępującą zmianą klimatu, eliminacją plastiku i przechodzeniem na gospodarkę obiegu zamkniętego. (…) Z trendów społecznych warto zwrócić uwagę na dwa trendy Offline Living i Digital Wellbeing. (…) Obecnie, coraz więcej ludzi mówi o ograniczaniu korzystania z technologii, w tym z mediów społecznościowych. (…)  Nie sądzę, abyśmy całkowicie zrezygnowali z technologii – jest to już niemożliwe, ale być może wreszcie dochodzimy do momentu, w którym nasze korzystanie z niej staje się bardziej świadome.

Zainteresowały Cię działania infuture.institute? Śledź ich kanały w social mediach:
LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/infuture-institute/
Instagram: https://www.instagram.com/infuture.institute/

Wrzuć komentarz